INA TVM III u «-Modlić się do Boga

Imiona |Azzaro Chrome |Krzesła

„.INA TVM III u. «,
—Modlić się do Boga — pyta Moss zdezorientowany.
Samobójca wściekły — To co Może pan zbyt wielki na to
Moss słyszy widać, że buta towarzysza jest udana, że towarzysz bliski jest rozpaczy; Moss zaraża się sam wzruszeniem i nic nie może odpowiedzieć.
Samobójca nie ustaje — Słyszałem, że niektórzy stab się od tego szczęśbwsi. Że umarli spokojniej.
—Trzymaj pan swój pysk! — jęczy Moss. Teraz więc zależy samobójcy, by pokryć swą
słabość i znów wykazać się mężczyzną, ucieka się do pierwszych lepszych dowcipów Nigdy nie udało mu się zmusić Boga do przebywania, choćby kilku minut, z nim razem, nie, nie chciał On znijść ku niemu przez otwór w dachu...
Nazajutrz rano wieść się rozchodzi, że Moss ma odjechać, nawet panna dEspard słyszy o tem i posyła po niego — niewiadomo, czegoby od mego żądać mogła. Panna dEspard sama jest zgnębiona i oszpecona, owszem, ale czuje szczerą litość dla nieszczęsnego Mossa i chce wykazać mu tyle dobroci, ile tylko może. Moss ma snać złe przeczucia, wchodzi poomacku do pokoju panny i stoi tam, jako sprawca jej nieszczęścia na saneczkach. Jej oczy, patrząc na niego, zachodzą wilgocią, —ostatnie miesiące zmieniły twarz jego nie do poznania, —ujmuje więc jego rękę i poprowadzą go do krzesła. Nie, on żadnej winy nie miał, jakżeż mógł wymyśhć coś podobnie głupiego! Przeciwnie, to ona mu dziękuje za cały ten czas, który przebywab z sobą tu w sanatorjum, poczem mówi— Często myślałam o panu, uważam, że bardzo to szkoda, że się pan tak męczy. Ale musi chyba na Bożym świecie znaleźć się rada i dla pana, czy nie sądzi pan Taki pan młody i odważny, przemoże pan to z pewnością.“(14)

<<<< Ratusz Staromiejski jako | - Ponieważ pozwalasz zabiorę >>>>

produkcja linii technologicznych |Prezenty |Buty damskie