Nowy temat - nowy
„Nowy temat — nowy rozmówca. Tym razem będzie nim doktor nauk medycznych, profesor Konstanty Smirnow, który od wielu lat zajmuje się problemami oddychania.
POWIETRZE, KTÓRYM ODDYCHAMY
Wszyscy wiemy o tym, jak lekko oddycha się w lesie, w parku, nad morzem. Ale przecież i w duszne letnie dni w mieście, i w najpiękniejszym zimowym lesie skład powietrza jest jednakowy 21% tlenu, 0,03% dwutlenku węgla, a reszta — to azot i domieszki. Wydawałoby się, że powinno się oddychać wszędzie jednakowo...
„Chodzi właśnie o te domieszki — mówi profesor. — W jednym z przeglądów Wszechzwiązkowego Instytutu NaukowoBadawczego Informacji Medycznej przytoczono następujące fakty w ciągu ostatnich stu lat, w wyniku działalności technologicznej człowieka, do atmosfery trafiło ponad milion ton krzemienia, półtora miliona ton arsenu, dziewięćset tysięcy ton kobaltu. Jeszcze bardziej atmosfera jest zanieczyszczona produktami odpadowymi węgla, siarki i azotu. W samych tylko Stanach Zjednoczonych każdego roku trafia do atmosfery ponad 200 milionów ton szkodliwych substancji, przy czym 40 procent tych zanieczyszczeń jest efektem działalności transportu, głównie samochodów. Zrozumiałe, że stopień zanieczyszczenia powietrza bardzo często zależy od warunków geograficznych. W dużych miastach, z rozwiniętym przemysłem i komunikacją, koncentracja szkodliwych substancji w atmosferze jest większa, niż na wsi. W centrum europejskiej części Związku Radzieckiego, w Syberii Zachodniej i Kazachstanie są sprzyjające warunki meteorologiczne do rozpraszania odpadów przemysłowych i dlatego koncentracja szkodliwych domieszek w powietrzu w miastach jest tam mniejsza, niż w innych rejonach".“(16)
<<<< - Ponieważ pozwalasz zabiorę
|