Siedzieli obok siebie

oferty last minute |

„Siedzieli obok siebie, dotykali siebie, a przecież dzieliła Ich bezdenna przepaść. Ich myśli — każda z osobna, wybiegały, w przyszłość.
Królowa pierwsza powróciła do porzuconego tematu rozmowy, uczyniła to jednak okrężną drogą. Badawczym wzrokiem spojrzała na hrabiego i rzekła
— A teraz jeszcze ostatnie słowo, które dotyczy nas samych. Chcę, abyś mi, Oliwierze, powiedział wszystko, wszystko... Czy słyszysz
— Słyszę, Wasza Królewska Mość.
— Czy możesz przysiąc, że przybyłeś tu tylko dla mnie
— Czyżby Wasza Królewska Mość miała jakieś wątpliwości
— Czy możesz mi przysiąc, że hrabina nie wezwała cię
listownie
— Ona
— Posłuchaj, Oliwierze. Wiem, że chciała gdzieś wyjechać. Nosiła się z pewnymi myślami. Przysięgnij mi, że to nie dla
niej powróciłeś tutaj.
W tej samej chwili zapukano do drzwi, a właściwie ktoś
z lekka poskrobał w nie.
— Proszę wejść! — rzekła królowa. Na progu ukazała się pokojówka.
— Wasza Królewska Mość, król już raczył zjeść kolację. Hrabia ze zdziwieniem spojrzał na królowę.
— I cóż z tego — odparła królowa wzruszając ramionami. — Nie ma w tym przecież nic nadzwyczajnego. Dlaczego król nie miałby zjeść kolacji
Oliwier zmarszczył brwi.
— Proszę powiedzieć Jego Królewskiej Mości — odrzekła królowa, nie odwracając się nawet — że odbieram w tej chwili ostatnie wiadomości z Paryża i że przyjdę później powiadomić o nich Jego Królewską Mość.“(12)

<<<< - Może - mruknął niechętnie | Ratusz Staromiejski jako >>>>